sobota, 20 marca 2010

Cieplo juz.



Minal juz pierwszy tydzien w nowym domu, ktory byl mily nie tylko przez ciepla pogode, slonce. Wiosne czuc i widac wszedzie( wracajac ze szkoly widzialam nawet krokusy!).
Powracajac do tematu. Codziennie mam track od 15.00 do 16.30 . We wtorek ogladalismy z Rotary film ' Up in the Air'( trailer: http://www.youtube.com/watch?v=e7k6FwXJhNk ) - naprawde polecam.
Dzisiaj mielismy obiad w ogrodzie przy temperaturze ok.18 st.C. Jutro bedziemy mieli 'Pancake Breakfast' w Rotary w ktorym bede pomagac a potem Zakupy!
Poza tym, pierwsza czesc zdjec okolicy i mojego pokoju.


Pamietam jak za kazdym razem gdy gralam w Simsy kupowalam to okno, bo mi sie podobalo. Teraz moje marzenie sie spelnilo i mam takie okno az do lipca!


deska surfingowa nr 1!


lozko,plakaty i karty do gry.


akwarium z rybkami i dwoma zabkami.


Gray St. Moj dom to ten pierwszy po prawej.


wejscie do mini garderoby.

Tymczasem ide obejrzec kolejny epizod 6 sezonu 'Lost' i nowe zdjecia wkrotce.

czwartek, 18 marca 2010

Baldwinsville.

Od ostatniego wpisu wiele sie zmienilo. Pojechalam na 3 dni do miejscowosci Baldwinsville zeby zobaczyc sie z wymiencami( piatek+sobota) a w niedziele pojechalismy do Oneidy, zeby zobaczyc ludzi,ktorzy jada na wymianie na rok 2010/2011.
Zmienilam tez rodzine. Moi nowi host-rodzice to Al i Dorothy Massinger. Maja dwoch synow( jeden studiuje a drugi mieszka w Bostonie- przyjezdza na weekend wiec bedzie troche zdjec).
A tymczasem, zdjecia! Zdjecia! Zdjecia! Bo tych troche brakuje na moim blogu


wiekszosc nas:)


z Ellie(Australia), moja naj nyj!


z Araceli( Argentyna) druga nyj naj!


w piatek bylismy w szkole w Baldwinsville w marynarkach zobaczyc jak wygladaja lekce. Kazdy z nas mial swojego 'przewodnika'. Moim byla Catherine.


Kazdy z nas mieszkal u jakiejs rodziny. Ja mieszkalam z Ellie a to sa nasi weekend'owi host-rodzice Bill i Lynn.


z Paulo(Ekwador) i Mara ( Meksyk)




Podwojne 'P' :) Paulo i Paulina!


z Yin( Tajwan), Araceli( Argentyna) i Juan'em( Wenezuela) na wycieczce po lesie.


mily pan opowiadajacy jak sie robi syrop klonowy.


z Gustavo( Brazylia)


To jest Ben. Ben jedzie do Polski na rok 2010/2011. Jest podekscytowany. Ja tez!


najlepsza gra na swiecie. Troche skompliwana ale odpadlam w polowie :D


z Mara.

niedziela, 7 marca 2010

Wideo!



Pod spodem nowa notka, a w bonusie dwa filmiki.

Marzec.


lustro w moim pokoju. nie moglam obrocic zdjecia. nie mam jak to sie stalo. dziwne.:)

Po pierwsze,odpowiedz na pytanie Anonima:
Ze jade do USA dowiedzialam sie w maj-czerwiec, a do jakiej rodziny w czerwcu. Pamietam to podekscytowanie kiedy zobaczylam maila od mojej pierwszej host-mamy. Cudowne uczucie po czekaniu pelnym niepewnosci:)Pozdrawiam!

Po drugie, zmieniam rodzine. Dzisiaj, za pare godzin ide ich poznac. Malzenstwo mieszkajace w wiosce. Maja dwoch synow ale jeden mieszka na campusie w collegu a drugi mieszka w Bostonie. Prawdopodobnie bede musiala sie spakowac w czwartek zeby w niedziele od razu pojechac do nich a nie do mojego obecnego domu. Works for me:).

Poza tym, od srody do soboty bedzie musical 'Crazy for You' ale ja bede tylko w srode i w czwartek. Od piatku do niedzieli bede na weekendzie Rotary razem z wszystkimi wymiencami. I poznam chlopaka, ktory jedzie do Polski na rok 2010/2011. W poniedzialek oficjalnie zaczyna sie Track&Field. Treningi sa od poniedzialku do piatku od 3 do 4.30.

Maja terazniejsza host-rodzina za domem ma 4 wielkie pola do softballu. I tydzien temu odbyl sie Softball Tournament na ktorym zbieralismy pieniadze dla Human society. Ja sama wygralam na loterii $24 ( odlozylam na zakupy, haha). Bylo duzo smiechu ale tez wszyscy wczuli sie w gre. Dla zwyciezcow pierwszego i drugiego miejsca byly trofea.





piątek, 19 lutego 2010

Czas.

Skonczylam czytac bloga dziewczyny, ktora przez pare miesiecy jest moja host-siostra w Polsce. Jest Amerykanka i co ciekawe mieszka niedaleko ode mnie ( jakies 40 minut). Napisala cos pieknego, cos co sklonilo mnie do napisania mojej wersji.
Bo moje 6 miesiecy minelo juz dawno.
Pamietam jak w zeszlym roku, w wakacje przezywalam kazdy dzien. Bylam szczesliwa, podekscytowana, smutna...tysiace uczuc we mnie powodowalo, ze bylam po prostu zagubiona. Nie do konca przygotowana na zostawienie przyjaciol i rodziny na caly rok. Pierwsze tygodnie w Ameryce byly tak inne, tesknota byla ogromna. Ale potem z dnia na dzien bylo lepiej. Swoje 18 urodziny obchodzilam w Herkimer. Jest luty, zima niedlugo sie skonczy a ja nie moge uwierzyc ze czas tak szybko leci.
Kazdy dzien przynosil cos nowego, kazdego dnia uczylam sie i poznawalam. Bo po to jest wymiana. Uczymy sie poznawac siebie i wszystko w okolo. Zmieniamy sie i potem zostawiamy po sobie slad. Jest to takze czas, kiedy mozemy zobaczyc kto jest naszym przyjacielem a kto nie. W momentach takich jak ten jestem szczesliwa ze w Host-Rodzinie nr 2 mam internet wolny od zolwia. Nie musze w koncu rozmawiac z ludzmi tylko po to by uslyszec ' Oooo, w ogole to jak jestes w USA to przywieziesz mi cos?'. Nie mowie, ze wszyscy sa tacy. Nie ktorzy zupelnie zapomnieli.
Nie narzekam jednak, ciagle poznaje nowych ludzi, nowe pasje. Jestem turysta-podroznikiem, widzialam juz wiele nowych miejsc, moj angielski znacznie sie poprawil.
Ciesze sie, ze mialam ta okazje i wciaz ja mam. Ze przezywam zycie kazdego dnia coraz bardziej. Nie zatrzymuje sie, nie patrze za siebie. Za miesiac zacznie sie Track&Field, dopiero co zakonczyl sie sezon kregli. Za dwa miesiace zmieniam rodzine. Nie bede juz plakac, ze musze cos zmienic. To wszystko ma swoje dobre strony.
Pare tygodni temu rozmawialam z kolega, ktory oznajmil mi, ze zmienilam sie od wrzesnia i ze jestem zupelnie inna osoba. Ze beda za mna tesknic a ja bede tesknic za nimi. To miejsce zabralo czastke mojego serca.
Wiem, ze trudno bedzie wyjechac, kazdy 'wymieniec sie tego boi' ale przychodzimy i odchodzimy. I zdarza sie, ze przychodzimy znowu.
Przepraszam znow za brak polskich znakow( ladowarka idzie poczta) i za brak zdjec.
Zdjecia beda, notki bede pisac czesciej.
Pozdrawiam.

poniedziałek, 15 lutego 2010

East Coast ! Part 2!

**UWAGA POD SPODEM ZNAJDUJE SIĘ NOTKA Z NOWOŚCIAMI.DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ.**
Wreszcie zrzuciłam wszystkie zdjęcia na laptopa- nowa ładowarka z europejską wtyczką przyjdzie pocztą niedługo( tu rada, jeśli masz problem z ładowarką nie idź do RadioShack czy tym podobnego sklepu tylko a) sprawdź na początku natężenie prądu itd b)spytaj w host-rodzinie-może ktoś ma i całkowicie nie potrzebuje c) poszukaj w internecie. Moją ładowarkę znalazłam za cenę $35 a Leah, która jest żoną brata mojej host-mamy zbiła cenę do 20 co za ładowarkę z europejską wtyczką w USA nie jest aż tak źle. Mówiąc szczerze jest to całkiem przyzwoita cena).
Ok, czas dokończyć wycieczkę po wybrzeżu o której pisałam w notce pt. Grudzień( patrz bardzo w dół)


plaża. razem z host mamą i siostrą.


duża rakieta w NASA.


symulacja.


Apollo 11 !


prawdziwie rodzinnie w polskim sklepie z polską kiełbasą ale jakoś po polsku było trudno rozmawiać.


najlepsze kanapki z polską kiełbasą!!!!!



Georgia!

Spóźniona notka.


Korzystając z okazji, że odzyskałam laptopa na jeden wieczór dodaję notkę. Muszę ogarnąć zdjęcia w aparacie więc dodaję na razie zdjęcia ze szkoły i z Winter Dance, i zdjęcie z weekendu.

Wszyscy Seniors mieli swój wieczór podczas Winter Weekend gdzie każdy dostawał różę i literę H z imieniem i nazwiskiem.

ze Spencerem zaraz po całej ceremonii.

z Jess, która jest moją nyj naj!

Następnie był Winter Weekend Dance. Było świetnie!!

ja i Kathryn.


ja, Jessica i Britt


ja i Brad

Oprócz tego w ten weekend były urodziny host-mamy więc pojechaliśmy( i wciąż jesteśmy) w Fairport. W prezencie host mama dostała mini koncert Barber-Shop'u( 4 miłych panów śpiewało- link wkrótce). Dzisiaj razem z jej bratem, jego żoną i synem pojechaliśmy do RMSC( Rochester Museum & Science Center) ja byłam pod wrażeniem... potem zobaczyliśmy Rochester i James( brat host-mamy) zabrał mnie do RIT College żebym mogła zobaczyć część z Animacją, Filmem i Fotografią na co mnie gorąco namawia po zobaczeniu co zdziałałam na fotografii w szkole. Szczerze mówiąc, jeśli miałabym studiować w USA to tylko tam :)

**
Zaczął się też nowy semestr i teraz zamiast Rządu(Government) mam Economics, zamiast Fotografii mam Senior Seminar( przygotowanie do dorosłego życia) plus mam Gotowanie.